Dzisiaj śmiało mogę zgodzić się z Markiem Aureliuszem - ,,Nasze życie jest takim, jakim uczyniły je nasze myśli.". Dzisiaj miałam wizytę u neurochirurga w Zielonej Górze. Rano ledwo wstałem i powiedziałem sobie : ,,trzeba jechać niestety znowu kolejki, krzyki i przepychanki na poczekalni a lekarz znowu nic ciekawego nie powie''. Na szczęście tak nie było. Dzisiaj zostałem bardzo pozytywnie zaskoczony. Wizytę miałem na godzinę 10:45 na poczekalni byłem już 8:30. Przede mną było dwóch pacjentów jak się okazało później nie mieli umówionej konkretnej wizyty. Po chwili przyszła kolejna pacjentka tzw. ,,zadymiara'' jeszcze nie zdążyła dobrze usiąść na krześle i już wywiad środowiskowy kto na którą do kogo i awantura. Niestety tym dwóm panom co byli już wcześniej załatwiła wejście na koniec dnia. Kiedy już ta pani weszła do doktora pielęgniarka wyczytała kilka nazwisk. Nikt się nie zgłosił, potem padło pytanie;
- ''Czy jest ktoś kto jest umówiony na konkretną godzinę?"
Odpowiedziałem ;
- ,,Ja jestem"
I w tym momencie nastąpił przełom usłyszałem:
- ,,To pan wchodzi po tej pani''
Pomyślałem super chociaż raz się udało i w tym momencie nagle wszyscy zaczęli się schodzić którzy byli wcześniej wyczytani z listy. Od tego momentu już siedziałem w lekkim napięciu myśląc czy uda się wejść szybciej czy nie. Po wyjściu pani od ,,zadym'' nikt nie wstaje cisza więc szybkim i pewnym krokiem przekraczam drzwi gabinetu. No a w gabinecie to już standardowe pytania ; ,,co pana sprowadza ? Jak się pan czuje? Doktor może starszy ode mnie - 5-8 lat. Zobaczył, że mam opaskę, że choruję na astmę spytał się skąd gdzie kupiłem i sam powiedział że też choruje na astmę i się na nią leczy. Atmosfera była bardzo miła podejście również. Doktor powiedział że torbielom nie ma się co martwić na razie tylko kontrolować. Zlecił kolejny rezonans magnetyczny, który mam zrobić za pół roku. Po wyjściu od razu pojechałem się zarejestrować na badanie RM. Termin mam wyznaczony na 06.11.2018r. akurat pół roku. Po rejestracji na RM jeszcze raz wróciłem do poradni neurochirurgicznej celem umówienia się na wizytę kontrolną z wynikiem RM i termin mam na 21.11.2018r. Nawet się nie spodziewałem, że dzisiaj wszystko tak fajnie pójdzie i się uda załatwić za jednym wyjazdem. Wróciłem zadowolony i nawet szczęśliwy moje myśli już też były pozytywne co skutkowało tym że dzień dzisiejszy był bardzo udany.
Myślę, że będzie coraz więcej takich udanych dni. Ostatnio naprawdę jest ich coraz więcej z czego się cieszę i dążę do tego, aby było tak cały czas i właśnie wtedy poniekąd spełnią się słowa Aureliusza - ,,Nasze życie jest takim, jakim uczyniły je nasze myśli."
PREZES

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz