Starość [1] – stan będący efektem starzenia się, ostatni okres życia u ludzi. Starość ma przede wszystkim wymiar biologiczny (fizjologiczny), lecz także poznawczy, emocjonalny i społeczny.
Granica między wiekiem średnim człowieka a starością jest płynna i zmieniała się w ciągu wieków. W czasach prehistorycznych ludzie dożywali 30 (neandertalczyk z Krapiny) – 35 lat (szkielety z Sima de los Huesos w Atapuerca). W starożytności człowiek 35–40-letni był uważany za człowieka starego. Średnia długość życia, a co za tym idzie "granica" starości na świecie bardzo wydłużyła się w XVIII, XIX oraz XX wieku, wraz z poprawą warunków życia, rozwojem medycyny oraz upowszechnieniem takich wynalazków jak np. kanalizacja, które podwyższały poziom higieny, oraz wynalezieniem szczepionek, które zapobiegały chorobom (zob. też oczekiwana dalsza długość trwania życia).
Zwiększenie długości życia skutkowało pojawieniem się dziadków co zwiększało szansę przeżycia młodych osobników, było skorelowane z rozwojem relacji społecznych i przekazywaniem doświadczeń.
W kulturach na całym świecie ludzie w podeszłym wieku byli zwykle obdarzani dużym szacunkiem – niekiedy nawet czcią – jako ludzie bardziej doświadczeni i mądrzejsi.
Pojęcie starości w znaczeniu medycznym to ogół zmian biologicznych zachodzących w ciele człowieka (głównie zużycie narządów i zmniejszona regeneracja komórek) w wieku starszym (tzw. trzeci wiek) czyli po 60–65 roku życia.
W okresie starości ustaje intensywne odbudowywanie komórek, organizm jest mniej odporny na choroby, a układ nerwowy jest mniej aktywny. Tkanki ludzkie stają się odwodnione i mniej elastyczne, ulegają atrofii. Obecnie w rozwiniętych społeczeństwach ludzie przeżywają 70–90 lat, rekordziści dożywają 120 lat, przy czym statystycznie dłużej żyją kobiety. W Stanach Zjednoczonych w ciągu XX wieku przeciętna długość życia wydłużyła się z niecałych 50 lat do ok. 75 lat u mężczyzn i ok. 80 lat u kobiet.
Dożywanie sędziwego wieku wiąże się ze znacznym rozwojem medycyny. Jednakże wydłużanie życia u ludzi prowadzi do pojawiania się w strukturze społeczeństwa znacznego odsetka osób nie będących samodzielnymi, ze względu na np. zaburzenia układu nerwowego związane z chorobą Alzheimera, której objawami są m.in. zaburzenia pamięci, zachowania i osobowości.
Starość… Tak naprawdę
spotyka się z nią każdy z nas każdego dnia, nikogo nie omija – każdego dosięga.
Najczęściej towarzyszy jej złość, nerwowość, niedołężność, brak sił, brak
zdrowia, senność bezradność co ciekawe te cechy nie dotyczą tylko osoby starszej, często osoby młode lub
młodsze towarzyszące osobom starszym też mają takie cechy lub uczucia tylko tu
jest zasadnicza różnica niż u osób starszych. Często osoby starsze są
przekreślane w życiu społecznym, starsze osoby często przeszkadzają tym
młodszym, którzy mają więcej sił. Mi osobiście starość kojarzy mi się z
mądrością, doświadczeniem, powagą, stanowczością, wytrzymałością ,
szacunkiem wielkimi wartościami. Musimy
pamiętać, że osoby starsze, też kiedyś były młode miały wiele przeżyć
problemów, sytuacji życiowych np. przeżyły wojnę, stan wojenny, miały do
czynienia z głodem czy nawet śmiercią. Osoby starsze wiele nas nauczyły od
tego, aby nie dotykać gorącego garnka po czytanie pisanie jazdę na rowerze itp.
Dlatego kiedy dosięga starość, należy mu się szacunek i pomoc co nie jest
często łatwe – te osoby po prostu zapracowały na to, aby się nimi opiekować
pomagać nawet w najprostszych czynnościach życiowych – bo kiedyś one nas prowadziły
za rękę. Są dni, że może nas spotkać bezradność i brak sił, bo praca inne
obowiązki i jeszcze opieka nad kimś starszym może nas po prostu czasami dobić.
Ciekawe jest, to że my jako młodzi często nie zdajemy sobie sprawy, że starość
też nas dopadnie lub wcześniej śmierć. Fajnie jest jak jest , kiedy jesteśmy
zdrowi mamy siły mamy otwarty umysł, jesteśmy
poniekąd niezależni. Ale sytuacja może się odmienić w ciągu kilku chwil
czy dni – może nas dopaść jakaś choroba czy po prostu czas tak szybko mine i
nawet się nie spostrzeżemy jak się zestarzejemy i sami będziemy potrzebowali
pomocy w najprostszych czynnościach. Kolejna sprawa to to, że osoby starsze
które jeszcze nie potrzebują pomocy mogą do siebie zrazić bo czują się jeszcze
silni, ale i tak potrzebują pomocy, często mogą prowokować różne sytuacje i
stawiać na swoim robić ,,zadymy’’ udowodnić, że ,,młody’’ nie ma racji nie zna
się itp. Często dochodzi do sytuacji na tzw. ,,noże’’, gdzie w ten sposób pali się wszelkie mosty
zapominając, że jednak pomoc od młodszych prędzej czy później będzie potrzebna.
W takich sytuacjach nie ma czegoś takiego jak honor czy duma – bo to jest za wysoka
cena dla obu stron. Najważniejszy jest kompromis i współpraca i pamiętanie o
tym, że starszych nie należy przekreślać przez osoby młode i na odwrót starsi
nie mogą przekreślać młodych. Bo każda ze stron
prędzej czy później będzie od siebie zależna.
Można to przyrównać do mrówek .
Jak zbierzesz 100 czarnych mrówek i 100 czerwonych mrówek i
wrzucisz je do szklanego słoika nic się nie stanie, ale jeśli weźmiesz słoik,
wstrząśniesz nim brutalnie i zostawisz na stole, mrówki zaczną się wzajemnie
zabijać. Czerwone wierzą, że czarne są wrogami, podczas gdy czarne wierzą, że
czerwone są wrogami, gdy prawdziwym wrogiem jest osoba, która wstrząsnęła
słoikiem. To samo dzieje się w społeczeństwie.
Mężczyźni kontra
kobiety
Bogaty kontra Biedny
Wiara kontra Nauka Młody kontra Stary
Zanim zaczniemy walczyć wzajemnie, musimy zadać sobie
pytanie, kto wstrząsnął słoikiem ?

Dlaczego takie, przemyślenia z mojej strony ? Ponieważ sam to przeszedłem. Teraz kiedy
trzeba się opiekować, dziadkiem mojej żony, nie jest łatwo. Brakuje nam czasu
dosłownie na wszystko nawet na to aby po prostu sobie poleżeć ;). Obowiązków
jest bardzo dużo a doba ma tylko 24
godziny siły też są ograniczone – boję się, żeby nie złapał mnie atak. Na szczęście
już powoli uczymy się, żyć w tej nowej sytuacji, i to wszystko ogarnąć. Czasy
się bardzo zmieniły i bardzo dobrze widać jak ludzie się traktują jak często młode
osoby nie mają poszanowania dla starszych osób czy to w sklepie, czy podczas
jazdy autobusem itp. Wiele starszych osób dzisiaj boi się nawet iść po ulicy lub zwrócić uwagę jeżeli młodzież źle się
zachowa. Miejmy nadzieję, że to będzie się zmieniało na lepsze. Bo w
przyszłości tych młodych może spotkać to samo a może nawet coś gorszego. Co nas nie zabije to nas wzmocni. Pamiętajmy o
tym, że szacunek należy się każdemu człowiekowi bez względu na wszystko – tak
jak pomoc sami nie wiemy kiedy będziemy jej potrzebowali…
PREZES