Przemyślenia...
Nie dodawałam, żadnego posta ostatnio bo źle się czułem, miałem mały kryzys i chciałem być sam i sobie przemyśleć wiele spraw. Po prostu czasami przychodzi taki czas, że chcemy być sam odciąć się od wszystkiego i niemal od wszystkich. Podczas moich przemyśleń zastanawiałem się dlaczego ludzie są nerwowi, zamknięci w sobie, gnuśni czy chociażby zniechęceni do innych ludzi. Czynników jest wiele jak wszędzie. Ja jednak sądzę, że takie zachowanie wynika z tego co ktoś przeżył. Być może w przeszłości było jakieś zdarzenie które jakoś wstrząsnęło lub odbiło piętno. Kolejny czynnik to to jak ktoś może być traktowany przez innych ludzi, i z czasem zaczyna tak postępować i zachowywać się jak oni, lub po prostu problemy. Najgorsze jednak jest to jak wszystko złoży się w jedną całość wtedy jest kumulacja którą, może być ciężko udźwignąć. Niekiedy może być też tak, że po prostu zostaniemy zawiedzeni tym jak osoby, na które powinniśmy liczyć lub powinny być dla nas wsparciem z ,,automatu,, wcale się nie zachowują tak jak powinny i wtedy przychodzi najgorsze co może być ROZCZAROWANIE. Każdy z nas chciałby jak najmniej tego doświadczać niestety nie mamy na to wpływu. Zrobiłem sobie też małe doświadczenie oglądałem filmy wojenno-historyczne z różnymi wydarzeniami i próbowałem się postawić w danym bohaterze. Zastanawiałem się jak bym to ja się mógł zachować w danym miejscu czy sytuacji. Np. kiedy bym był przesłuchiwany, albo jak by przesłuchiwali bliską mi osobę Np moja żonę i w dodatku ja torturowali na moich oczach. Jak bym stracił bliskiego przyjaciela. Sytuacji było naprawdę wiele. I teraz tak na luzie myśli są zupełnie inne niż w takiej sytuacji. Oby nikogo z nas nic takiego nie spotkało. Człowiek nawet nie wie jak by się zachował tak naprawdę. Warto też jest wspomnieć o żalu. Bo to jest też cecha , która od wieków występuje w człowieku i powoduje u niego wiele emocji. Bohaterowie tych filmów, które oglądałem bardzo często nie mogli się pogodzić z czymś tak jak my dzisiaj. Warto też przy tej okazji przypomnieć sobie co to jest żal. ,,Żal to negatywny stan emocjonalny spowodowany doznaną stratą. Towarzyszy mu często trudność w pogodzeniu się, że tego, co utracone już nie ma i wynikającym z tego brakiem akceptacji rzeczywistości takiej, jaka jest tu i teraz. Występuje również w postaci żalu do kogoś za wyrządzone krzywdy, niemożność pogodzenia się z realną sytuacją.’’ [1] Po samej definicji widać, że nie jest łatwo. Dzisiaj wiele osób jest rozżalonych można powiedzieć, że jest to choroba XXI wieku. Po mimo tych wielu czynników, które wymieniłem na początku to można powiedzieć, że ŻAL zajmuje pierwsze miejsce w tabeli. Najgorsze też jest to, gdy ten żal pielęgnujemy i niejako nastawiamy się jeszcze bardziej na anty na tych co źle nas traktują. Ten żal tylko będzie motorem do pielęgnowania zła i innych cech, które są zupełnie nie potrzebne. To też łatwo się mówi,ale w praktyce może być już gorzej. To wymaga od nas dużo odwagi i samozaparcia aby nie stać się unieść emocjom i przerwać to w odpowiednim momencie. Przede wszystkim nauczyć się też bronić, abyśmy nie wpadli w spiralę, która może nas pogrążyć na dobre. Życie naprawdę jest piękne, tylko trzeba to zauważać najmniejsze szczegóły niekiedy sprawiają nam wiele radości a my tego niezauważany niekiedy. Życie też jest bardzo kruche nie mamy pewności czy jutro będzie też tak fajnie jak dzisiaj. Po prostu pędzimy do przodu bez zastanowienia. Dopiero, gdy jest za późno doceniamy to co mieliśmy. Starajmy się dostrzegać dobro w każdym nawet w najgorszym oprawcy i doceniajmy każdy dzień i życie bo nie wiemy kiedy to co mamy może nam się nagle skończyć...
PREZES
[1] Definicja
pochodzi z www.wikipedia.pl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz