Powered By Blogger

poniedziałek, 13 maja 2019

Choroba to nie zło...

Ostatnio spotkałem się z lekkim hejtem, a mianowicie, że blog miał być o chorobie, a pojawiają się posty historyczne, czy relacje z wypadów. Historia i podróże to moje największe pasje, które można jeszcze ze sobą połączyć. Zawsze lubiłem spędzać aktywnie czas i odpoczywać w ten sposób. Kiedyś dawno temu myślałem, żeby założyć bloga historyczno - podróżniczego, ale jak pamiętacie z tym blogiem miałem duże opory, żeby zakładać. Ostatnio czuję się dobrze, więc też jest fajnie i wykorzystuje to jak można. Zdarzają się oczywiście słabsze dni tak jak np. wczoraj nie miałem typowego ataku, ale czułem się jakoś tak słabo, nawet nie wiedziałem co się dzieję. Poza tym to ja jestem autorem bloga i w sumie  to ja decyduję co się będzie na nim znajdowało. Moim zdaniem taki kontrast też jest dobry. Bo pokazuje, że pomimo choroby można żyć ,,normalnie'' realizować swoje cele i pasje - oczywiście często nie tak jak by się chciało, ale zawsze jest inaczej - fajnie. Osoby chore potrzebują czegoś takiego. Często muszą walczyć z samym sobą z tym, żeby być akceptowanym, żeby nie być ciężarem dla nikogo. Społeczeństwo i to nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie patrzy inaczej na osoby chore i niepełnosprawne. Często jest tak, że takie osoby chciałyby żyć normalnie realizować się a choroba im na to nie pozwala - po prostu ich ogranicza. Nie trzeba tak wiele wystarczy akceptacja otoczenia, niekiedy pomocy, ale też nie nachalnej czy na siłę. Inaczej też jest jak, ktoś był zdrowy i zachorował, a inaczej jak ktoś jest chory od urodzenia, ale zawsze można znaleźć rozwiązanie. Ważne jest również to, że pomocy i wsparcia osób chorych też potrzebują ich bliscy w zależności od sytuacji, może to być mama,tata,brat czy siostra chorego lub żona, mąż, dziewczyna czy chłopak. I znowu można powiedzieć, że inaczej jest jak np. w małżeństwie jest chora jedna osoba a jak dwie. Osoby chore, czy niepełnosprawne, oprócz pewnych ograniczeń, nie różnią się od osób zdrowych czy pełnosprawnych. Tak jak wszyscy ludzie potrzebują akceptacji, miłości, przyjaźni, rozrywki, rozmowy czy złapania chociażby za rękę. Są też choroby o wiele gorsze niż epilepsja np. stwardnienie rozsiane, mukowiscydoza, nowotwory czy jeszcze wiele innych. Ci, którzy na nie chorują dopiero mają ciężko - widzą swoich bliskich nie mogą ich dotknąć, nie mogą skorzystać z jakieś formy rozrywki czy jeszcze innych rzeczy. Tak jak już wspomniałem społeczeństwo jeszcze jest zacofane w tych kwestiach i często nie wie jak się zachować nie rozumie tego - po prostu cecha, jaką jest empatia zanika. Na szczęście reaguje na to jeszcze popkultura, bardzo dobrym filmem, który zachęca do dużych refleksji jest ,,Trzy kroki od siebie", który miał premierę w piątek (10.05.2019). Jeżeli będziecie mieli możliwości to go obejrzycie bardzo polecam. Dobrymi filmami, które również zwracają uwagę na problem, osób chorych a ich marzeń i celów czy też miłości są ,,Gwiazd naszych wina", polski film ,,Nad życie'', ,,Nie ma drugiej takiej''. Oczywiście jest wiele, takich filmów, czy książek, ja napisałem te, które z czystym sumieniem mogę polecić. Ważnym czynnikiem w relacjach z osobami chorymi jest umiejętność zachowania ,,ZIMNEJ KRWI'' , gdy coś się wydarzy. Często jest tak, że jak ktoś np. straci przytomność, zemdleje lub nawet się przewróci, to od razu jest paraliż - panika. Osobie poszkodowanej udzielając pomocy nie zaszkodzimy wręcz przeciwnie, nie reagując i nic nie robiąc wtedy, możemy doprowadzić do tragedii. Pamiętajmy również o tym, że nie udzielenie pomocy wiąże się z ogromną odpowiedzialnością i może podlegać artykułowi 162 KK i 93 KW.  Często też jest tak, że wsparcia i pomocy często emocjonalnej o wiele bardziej potrzebują bliscy osoby chorej, o tym też często się zapomina. Bo się uśmiechają żyją ,,normalnie'' a w środku wcale sobie nie radzą. Pamiętajmy o tym. W ostatnim czasie spędziłem czas aktywnie mam nadzieję, że znajdę czas i te relacje pojawią się na blogu m.in z Jeleniej Góry, Kliczkowa, Bolesławca, Zamku Chojnik, Brodów. Dopóki będę miał siły i możliwości, to będę realizował swoje pasje,zwiedzał i poznawał świat, bo tak naprawdę nie wiem co będzie jutro. Może być tak, że będzie bez zmian, tak jak do tej pory a może coś się zmieni. Nie jest to ważne - ważne jest to że mam kochaną, żonę rodzinę i przyjaciół, którzy mnie wspierają...



PREZES   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz