,,Odwaga to panowanie nad strachem a nie brak strachu'' - autorem tych słów był Mark Twain. Każdy człowiek na ziemi się czegoś boi. Strach jest w każdym z nas, ale to tylko od nas zależy czy pozwolimy aby strach wygrał w walce, którą z nim toczymy. Najważniejsze jest to, aby przyznać się, że jednak czegoś się boimy i nie koniecznie przed innymi, ale przede wszystkim przed SAMYM SOBĄ. Jeżeli mówimy o strachu to warto się też zastanowić co to w ogóle co to jest strach ? W Wikipedii definicja strachu brzmi następująco; ,,Strach – jedna z podstawowych cech pierwotnych (nie tylko ludzka) mających swe źródło w instynkcie przetrwania. Stan silnego emocjonalnego napięcia, pojawiający się w sytuacjach realnego zagrożenia, naturalną reakcją organizmu jest np. odruch
silnego napięcia mięśni a w konsekwencji ucieczka lub walka.
Spowodowany jest zdolnością zapamiętywania i kojarzenia podobnych
sytuacji (podobna sytuacja w przeszłości miała groźny skutek) oraz w
przypadku ludzi umiejętnością abstrakcyjnego myślenia (z mojej decyzji
wyniknie sytuacja która spowoduje groźny skutek). Nierozerwalnie
związany z przyszłością (odstęp czasowy jest nieistotny) gdyż zdarzenia z
przeszłości odczuwamy inaczej (żal po jakiejś stracie) a jeszcze
inaczej teraźniejsze (ból sprawia nam cierpienie). Straty lub bólu
mającego nadejść możemy się bać (odczuwamy przed nimi strach). Strach
może mieć skutek pozytywny gdy efektem jest ochrona nas lub naszego
interesu albo negatywny gdy powstrzymuje nas przed konsekwentnym
dążeniem do celu. Jest subiektywny gdyż ten sam spodziewany skutek nie
zawsze i nie u wszystkich spowoduje poczucie zagrożenia.'' Także strach to cecha, którą ma każdy z nas więc jak ktoś mówi, że niczego się nie boi to niech się nie oszukuje. Niektórzy boją się pająków, wysokości, ciemności lub jeszcze wielu innych rzeczy lub sytuacji. Odkąd zachorowałem to na początku bałem się, że jak zasnę to czy rano się obudzę lub kiedy będę miał następny atak, wraz z rozwojem choroby strach się nasilał jeszcze w innych dziedzinach życia. Nie dałem mu się sparaliżować chociaż niekiedy było ciężko i do dzisiaj nawet tak jest niekiedy. Najbardziej bałem się tego czy dam radę jak założę rodzinę. Najbardziej bałem się bałem tego czy dam radę poprosić moja żonę o rękę. Nie bałem się tego że powie ,,NIE'', ale że coś mi nie wyjdzie że w tym dniu będę źle się czuł lub co najgorsze dostanę ataku. Wszystko jednak się udało. Oświadczyłem się w kwietniu 2016r. a przygotowania już robiłem od września 2015r. W listopadzie 2015r. kupiłem pierścionek a potem po woli realizowałem plan, który wcześniej zaplanowałem. Nie chciałem, żeby to było coś ,,banalnego'' ale też nie chodziło mi o jakiś ,,przepych''. Postanowiłem, że zabiorę moja wybraną na Zamek Czocha oświadczę się na zaporze Leśniańskiej a potem jeszcze pojedziemy do Wałbrzycha na Zamek Książ. Najważniejsze było to abym był wyspany, żeby organizm był wypoczęty to było połową sukcesu. Największe obawy miałem gdy już klękałem - pomyślałem tylko dasz radę i się udało. Cały dzień był bardzo udany i szczęśliwy. Cały półroczny plan się udał kwiaty, pierścionek, wycieczka, obiad. Powrót co prawda był już bardzo męczący, ale to chyba przez to że było dużo emocji stresu a później już zmęczenie. Na następny dzień już to odczułem. Kolejnym takim dniem gdzie ogarniał mnie strasznie strach to sam dzień ślubu 17.09.2017r. To już była masakra cały czas się bałem, żeby tylko dać radę, żebym się źle nie czuł, żeby w urzędzie nic się nie stało na sali weselnej i też się udało. Co prawda pod koniec wesela już ledwo siedziałem ale wytrwałem. Wszystko się udało według moich planów. To jest moja recepta na wiele sytuacji dobry plan. Co prawda nie można wszystkiego zaplanować niekiedy coś wypada nagle spontanicznie co też jest fajne a czasami jest coś nie przewidywalnego - ze wszystkim można sobie poradzić. Strach jest w każdym z nas i może wystąpić nagle. Nie pozwólmy, żeby ta cecha nas paraliżowała lub powodowała, że się poddamy strach też może działać mobilizująco więc też to wykorzystujmy. Panowanie nad strachem jest możliwe.
PREZES

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz