Powered By Blogger

środa, 7 marca 2018

,,W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca..''.

,,W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to walczyć do samego końca'' są to słowa Paulo Coelho. Odkąd zachorowałem wryłem sobie ten cytat w pamięć i często go sobie powtarzam lub przypominam. Wczoraj razem z żoną pojechaliśmy po wynik rezonansu, który miałem robiony w czwartek. Dużo rzeczy jest bez zmian, ale też doszły nowe sformułowania, które będzie musiał wyjaśnić mi lekarz bo ich nie rozumiem. Sam odbiór wyniku nie był straszny. Najgorsze wczoraj było to, że po drodze dostałem atak... Jak to po ataku czułem się senny głowa zaczęła strasznie boleć i zero chęci do życia znowu jak to po ataku. Wiem, że inni są w gorszej sytuacji niż ja, ale po prostu nie umiem się z tym pogodzić, że gdy jest wyładowanie podczas ataku to nie mam mocy to jest najgorsze. Moja kochana żona wszystkim się już zajęła pomogła mi przy odbiorze tego wyniku, gdy wróciliśmy do domu kazała mi się położyć i odpoczywać przygotowała kolacje. Co ja bym bez niej zrobił ? Pewnie nie wiele - dlatego bardzo się cieszę, że ją mam. Niestety wczoraj moja żona pękła i poroniła kilka łez mówiąc  mi przy tym, żebym się nie poddawał przy walce z chorobą, żebym cały czas walczył do samego końca ile się da. Nagarnęła mi trochę ,,węgli'' na głowę. Bo tak naprawdę mam dla kogo walczyć - mam wspaniałą żonę którą bardzo kocham i wiem, że ona mnie kocha. Już tyle razem przeszliśmy a przejdziemy jeszcze więcej i dalej. To dzięki niej robię krok w przód a nie w tył zawsze tak było odkąd ją poznałem. Jak się poznaliśmy to byłem jeszcze zdrowy było 28.08.2012r. Na początku nasze relacje nie były najlepsze ale z czasem zaprzyjaźniliśmy się, gdy zachorowałem zawsze przy mnie była zawsze jeździła ze mną na wszystkie badania. Mówiła mi, że będzie dobrze, że sobie poradzę, żebym się nie załamywał tym, że kiedyś byłem zdrowy i nigdy już nie będę. W sumie to dzięki chorobie też ją bliżej poznałem i jeszcze bardziej polubiłem a potem pokochałem. Nawet, gdy się dowiedzieliśmy, że mam astmę - kolejną nie uleczalną chorobę to powiedziała: ,,Nie martw się i z tym sobie poradzimy''. Jak by nie to, że ona jest taka silna to ciężko by  było zemną. Często widzę jak ona już też ma dosyć, ale uśmiecha się do mnie i mówi: ,,Kocham Cię, damy sobie rade''. Jak byłem zdrowy to nie odpuszczałem nawet najmniejszej sprawy i teraz się też nie poddam po mimo słabego samopoczucia czy zdrowa nie przegram z chorobą. Mam dla kogo walczyć i dla kogo żyć poza tym jak to powiedział Paulo Coelho ,,W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca'' , lub parafrazując ,W życiu bo­wiem is­tnieją  LUDZIE o których i dla których war­to wal­czyć do sa­mego końca.

PREZES

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz